Ponadczasowe desenie: herringbone oraz chevron.

Historia architektury i wzornictwa jest opowieścią o tworzeniu przestrzeni i przedmiotów przyjaznych ludziom i ich potrzebom: warto mieć świadomość drogi, jaką przebyły otaczające nas obiekty nim stały się takimi, pod jaką postacią znamy je obecnie. W dziejach wzornictwa szczególne miejsce zajmują dwa wzory, których ponadczasowy urok powraca obecnie do łask: to herringbone i chevron, nazywane również po prostu jodełką, których parkieciarskie wcielenie interesuje nas najbardziej.

RETROSPEKTYWA: PODRÓŻ DO ŹRÓDEŁ PARKIETU

Przeczytaj także:
RETROSPEKTYWA: PODRÓŻ DO ŹRÓDEŁ PARKIETU

Zarówno jodełka herringbone, jak i chevron to podłoga skonstruowana z wykorzystaniem deszczułek lub desek o jednakowym rozmiarze, ułożonych w zygzakowaty wzór. Tutaj jednak zbieżności się kończą. Herringbone to deseń uzyskany dzięki wykorzystaniu klepek prostokątnych, podczas gdy poszczególne elementy we wzorze chevron mają kształt równoległoboku, a ich krótsze boki, niczym grot strzały, stykają się wzdłuż jednej osi, tworząc ciągły wzór zygzakowaty.

Klasyczna jodełka (herringbone) to najprawdopodobniej najstarszy wzór parkietowy, jaki zagościł na europejskich podłogach: jej prosta konstrukcja w naturalny sposób nawiązywała do wzoru z cegły, jakim dekorowano m.in. kościelne pawimenty. Z kolei późniejszy, wymagający precyzyjnej obróbki wzór chevron występuje w dwóch wersjach, które w zależności od kąta przycięcia krótszych boków jodełkę węgierską (kąt 60°) lub jodełkę francuską (kąt 45°).

My bez mrugnięcia możemy stwierdzić jedno: oba pięknie prezentują się na podłogach w realizowanych przez nas inwestycjach!