Termin „parkiet” jeszcze niedawno budził jednoznaczne skojarzenie z podniszczoną podłogą w mieszkaniu na wynajem. I chociaż podłogi tego typu przeżywają prawdziwy renesans, niekoniecznie musimy zdawać sobie sprawę z faktu, jak daleko współczesne parkiety odbiegły od ich pierwowzorów, które mogą poszczycić się kilkuwiekową tradycją i są nośnikiem historii ewolucji kunsztu rzemieślniczego. Czym zatem jest parkiet i skąd się wziął?


Jeszcze kilka stuleci temu większość europejskich domostw miała naturalne klepiska, z dębowymi podłogami na piętrach. W bardziej reprezentacyjnych budynkach podłogi w częściach publicznych były marmurowe lub kamienne, a w pomieszczeniach użytkowych drewniane lub wykonane z cegły. W szesnastym wieku podłogi drewniane zyskały konstrukcję pióro – wpust, co uprościło ich montaż i poprawiło właściwości użytkowe. W czasach renesansu, podłogi drewniane stały się bardziej wymyślne: rzemieślnicy i stolarze łączyli różne rodzaje drewna i innych materiałów w arabeski i mozaiki, rywalizując z efektownością marmuru (i jego kosztami). Ten rodzaj wzornictwa był określany markieterią – jeśli w rachubę wchodziły skomplikowane kształty i dążenie do odtwarzania naturalistycznych obrazów, lub parkieciarstwem – jeśli wykorzystywane kawałki drewna były jedynie formami geometrycznymi.

JODEŁKA ZEN

Przeczytaj także:
JODEŁKA Z NUTĄ ZEN

Zaczerpnięty z języka francuskiego termin parkiet, pochodzi z ugruntowanego zwyczaju umieszczania pod tronem lub innymi eksponowanymi siedziskami drewnianych desek w celu wizualnego rozgraniczenia tej części pomieszczenia i wyniesienia go – w przenośni i dosłownie – ponad podłogę. Ta wyróżniona część posadzki określana była jako parc (fr.: park) albo parquet (fr.: mały park), z czasem ewoluując w kierunku rosnącej wystawności deseni. Już w baroku określenie parkiet stosowano równocześnie w odniesieniu do technologii wykonania oraz rodzaju podłóg drewnianych wykonanych z powtarzalnych, geometrycznych form.

Parkiet był nadal nowinką w 1620 roku, gdy królowa Francji Maria Medycejska wybrała jego wyszukany wzór do Pałacu Luksemburskiego w Paryżu. Wówczas technika ta, jak zresztą i sama Maria, uważana była za włoską osobliwość. Ale na przestrzeni kolejnych dekad parkiety stały się TĄ podłogą, którą nadążający za modą paryżanie wybierali do swoich domów. W międzyczasie zawędrowały też na wyspy brytyjskie, gdzie zaadaptował się pod nazwą stylu francuskiego. Już w 1673 roku paryskie wydanie najmodniejszego magazynu wśród elit, Mercure Galant, nawoływało do porzucania zakurzonych dywanów na rzecz wyszukanych parkietów, stopniowo ugruntowując ich pozycję wśród kanonów wzornictwa.

Jednakże punktem przełomowym był rok 1680, gdy to Ludwik XIV zadecydował o wymianie wersalskich marmurowych posadzek właśnie na parkiet, a pracujący dla niego konstruktorzy stworzyli dedykowany mu deseń, do dziś znany pod nazwą wzoru wersalskiego. Arystokraci z całej Francji podążyli za jego przykładem, wymieniając marmurowe na posadzki na parkiety, a wzory, które wykorzystano w ich rezydencjach po raz pierwszy, po dziś dzień określane są nazwami domostw, dla których zostały zaprojektowane.

XIX wiek przyniósł dalszy wzrost popularności parkietów – a mechanizacja obróbki drewna w XX wieku sprawiła, że tańsze, ustandaryzowane i fabrycznie wykończone wzory parkietu już na dobre zagościły pod europejskimi dachami, co owocuje ich częstą obecnością w starszych mieszkaniach i domach.

podłoga drewniana klepka